piątek, 6 grudnia 2013

Trzebnica - skąd wziął się krzyż maltański nad klasztorna bramą ?


Spacerując po Trzebnicy, zauważamy krzyż maltański nad bramą wjazdową do dawnego szpitala, leżącego na terenie klasztoru. Skąd sie tam wziął i co robi na bramie pocysterskiego klasztoru ?
Jego tam usytuowanie, łączy się bezpośrednio z powstałą w 1867r. katolicką organizacją maltańską - Związkiem Śląskich Rycerzy Maltańskich  (Der Verein der schlesischen Malteser-Ritter). Dzięki tej organizacji wybudowano i zorganizowano wiele szpitali np. w Rybniku (1870r.), w Korfantowie (1892r.) i Skorogoszczy (1894r.) Aby jednak w  pełni pojąć zawiłości trzebnickiej historii, musimy cofnąć się głeboko w początkowe lata  XIXw.


Po zwycięskiej wojnie, cesarz Francuzów , Napoleon Bonaparte, podyktował w Tylży warunki pokojowe, z wg których, Prusy, musiały zapłacić olbrzymią sumę odszkodowań wojennych w kwocie 154 mln franków. Zubożałe wojna Prusy , wynegocjowały kwote 140 mln, ale i tak była to suma, jakiej nie były w stanie zapłacić. Aby ratować budżet państwa, kanclerz Karol August von Hardenberg, opracował projekt sekularyzacji majątków  kościelnych. Kasatę , podpisał w dn.30.X. 1810r, król Prus,  Fryderyk Wilhelm III.Na mocy tego dekretu, cały majątek kościelny , stawał się właśnością państwa. 

O tej decyzji, trzebnickie cysterki, spadkobierczynie św.Jadwigi, dowiedziały sie z prasy a  20.XI.1810, pojawił się w mieście komisarz Rady Rządowej , aby obwieścić w klasztorze królewskie rozporzadzenie. Siostry tym dekretem zostały zwolnione z zobowiazań, jakie zostały na nie nałożone w dniu ślubów i miały w ciągu czterech tygoni opuścić klasztor. 13.I.1811, każda z sióstr otrzymała 50 talarów na zakup świeckich strojów i początek życia poza klasztorem.

Od tej pory, klasztor miał pełnić różne funkcje: mieszkań prywatnych, fabryki, więzienia, ale żadne z tych zamierzeń w pełni sie nie udało aż ...  w 1870 r ( tutaj wracamy do naszego tytułowego pytania ) południową część klasztoru, odkupili od państwa Kawalerowie Maltańscy za 15 tys talarów, z przeznaczeniem na wojskowy lazaret. Do Trzebnicy przybyły, aby pełnić funkcje pomocnicze, siostry boromeuszki , które planowały  przejęcie pocysterskiego zespołu klasztornego.


Na poczatku, prace podjęło 6 sióstr . Dla ułatwienia opieki nad chorymi żołnierzami, uruchomiły one aptekę. Po opuszczeniu szpitala przez wojskowych, siostry zaczeły przyjmować  osoby cywilne . Kawalerowie Maltańscy, zezwolili siostrom, na przeniesienie z Nysy, do Trzebnicy, nowicjatu i już po 2 misiącach od zgody papieża na ten krok, 17 nowiciuszek złożyło śluby w Trzebnicy. Także Kawalerowie Maltańscy, otworzyli siostrom droge do zajęcia wschodniego skrzydła klasztoru, z którego jest wejście na chór zakonnic w Bazylice. Po zawirowaniach w 1879r, sprawy ułożyły sie dla boromeuszek pomyślnie i w 1889r (17.VI) ,  siostry , stały sie prawnym właścicielem trzebnickiego klasztoru a rok później, przejęły szpital od Kawalerów Maltańskich. 

I tak skończyła się historia Kawalerów Maltańskich w trzebnickim klasztorze. Trzeba przyznać, że powolne, małymi kroczkami czynione starnia, przy pomocy joannitów, pomogły siostrom przejąć klasztor a na pamiatkę, nad jego bramą, do dziś, wisi znak  ich krzyża. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz